Działalność gospodarcza a pozew w sprawie frankowej — co warto widzieć?

Osoby, które zaciągnęły kredyt we franku szwajcarskim, mogą pozwać bank, aby odzyskać pieniądze. A co w sytuacji, gdy kredytobiorcą jest przedsiębiorca? Czy prowadząc działalność gospodarczą, można złożyć pozew w sprawie frankowej? Wyjaśniamy!

Kredyt frankowy – przedsiębiorcy

Choć kredyt frankowy w dużej mierze dotyczył sfinansowania zakupu nieruchomości w celu spełnienia potrzeb mieszkaniowych, sporo kredytobiorców to przedsiębiorcy. W przypadku Frankowiczów najprościej dochodzić swoich praw w sądzie, powołując się na zawarcie w umowach kredytowych klauzul abuzywnych, to pomaga w przewalutowaniu. Niestety, zgodnie z polskim prawem, przedsiębiorców to nie dotyczy. Mówi o nich bowiem art. 3851 Kodeksu cywilnego, który dotyczy tylko konsumentów. W związku z powyższym podczas batalii sądowej banki bardzo często bronią się, zarzucając Frankowiczom, którzy są przedsiębiorcami, że nieruchomość była lub nadal jest wykorzystywana do celów niekonsumpcyjnych. Czy w takiej sytuacji da się cokolwiek zrobić?

Kredyt frankowy a działalność gospodarcza

W związku z tym rodzi się pytanie, czy można prowadzić działalność w nieruchomości frankowej? Przecież najczęściej mowa o wykorzystywaniu tylko jej części – pokoju na biuro, gabinet lekarski, garażu na warsztat lub sklep. Co więcej, bywa i tak, że pod danym adresem owszem – jest zarejestrowana działalność gospodarcza, ale tak naprawdę same usługi wykonywane są poza nią, a nawet – w innym lokalu.

Czy zatem, jeśli w nieruchomości skredytowanej kredytem w szwajcarskiej walucie prowadzi się działalność gospodarczą, ale równocześnie zaspokaja się swoje potrzeby mieszkaniowe, to istnieje możliwość pozwania banku do sądu z tytułu klauzul abuzywnych?

Okazuje się, że jak najbardziej. Wielu znawców prawa uważa, że sam fakt zarejestrowania w nieruchomości frankowej działalności gospodarczej oraz prowadzenia jej w lokalu nie stanowi przesłanki wykluczającej możliwość dochodzenia roszczeń od banku z tytułu zastosowania klauzul abuzywnych. Oczywiście mowa o zamieszkiwaniu w całym znaczeniu tego słowa, a nie o sporadycznym pomieszkiwaniu.

Wynajem nieruchomości frankowej pod działalność gospodarczą a klauzule abuzywne

A co w sytuacji, gdy w nieruchomości, której zakup finansowany był ze środków z kredytu frankowego, działalność prowadzi osoba trzecia? Mowa o sytuacji, gdy wynajmuje się komuś lokal pod firmę. Tutaj sprawa nie jest taka prosta. Jeśli nieruchomość była zakupiona z myślą o wynajmie i nie zamieszkuje się w niej, to mimo że ustawa dopuszcza wynajmowanie nieruchomości przez osoby fizyczne niebędące przedsiębiorcami, to sąd na pewno będzie miał wątpliwości co do zastosowania w oskarżeniu argumentu o klauzulach abuzywnych, bo choć kredytobiorca jest osobą fizyczną, to jednak lokal nie był od początku wykorzystywany w celach mieszkaniowych, a inwestycyjnych. Oczywiście wynajmowanie części nieruchomości na pewno nie będzie przeszkodą.

Działalność gospodarcza a pozew w sprawie frankowej

Podsumowując, najwięcej możliwości roszczeń przed sądem w sprawach frankowych daje kredytobiorcy status konsumenta. A to jest możliwe tylko w sytuacji, gdy podczas podpisywania umowy kredytowej we franku szwajcarskim, kredytobiorca zakupywał nieruchomość w celach mieszkaniowych, a zarejestrowanie w niej działalności gospodarczej nastąpiło z czasem, np. w wyniku zmiany sytuacji życiowej, zawodowej, ekonomicznej.

Tak więc, pomimo zarejestrowania w domu/mieszkaniu działalności gospodarczej, kredytobiorca nie traci statusu konsumenta i może skorzystać z pełnej ochrony prawnej, a więc m.in. z tej wynikającej z wystąpienia klauzul abuzywnych.

W sytuacji, gdy kredytobiorca zaciągnął kredyt na sfinansowanie zakupu nieruchomości, która od samego początku miała być przeznaczona na cele związane z działalnością gospodarczą, to niestety raczej traci on status konsumenta, a więc w batalii sądowej ma zdecydowanie ograniczone roszczenia wobec banku.

Nie zawsze samo prowadzenie działalności gospodarczej w nieruchomości frankowej powoduje, że kredytobiorca nie może wystąpić na drogę sądową przeciwko bankowi. Oczywiście, każdy przypadek jest inny i sąd orzekający może ocenić go inaczej, jednak w sytuacji, gdy kredytobiorca rzeczywiście mieszka w lokalu zakupionym za kredyt frankowy, jest bardzo niskie ryzyko, że sąd uzna, że traci on status konsumenta, więc w pozwie o kredyt frankowy może skutecznie powoływać się na klauzule abuzywne, czyli ma spore szanse, że postępowanie z bankiem skończy się na jego korzyść.