Czy można unieważnić kredyt przewalutowany ze złotówek na franki szwajcarskie?

Kredyty przewalutowane z PLN na CHF przez lata wydawały się trudne do podważenia. Banki przekonywały, że podpisanie aneksu kończy temat i klient świadomie przyjął ryzyko kursowe. Dopiero kolejne wyroki pokazały, że w wielu umowach były błędy prawne, które można dziś sprawdzić i wykorzystać w sporze z bankiem. Od czego zacząć, jeśli chcesz zmienić swoją sytuację?

Jakie dokumenty są potrzebne do analizy unieważnienia przewalutowanego kredytu?

Podczas analizy zobowiązania najważniejsza jest umowa kredytu wraz ze wszystkimi aneksami. W nich można sprawdzić, czy bank wprowadził mechanizm indeksacji i jak ustalał kurs franka. Do tego potrzebny jest harmonogram spłat, historia rachunku oraz regulamin kredytu z dnia podpisania umowy. Te dokumenty pokazują, ile zapłacił kredytobiorca i czy kurs był liczony według tabeli banku. Warto sprawdzić też, czy w aneksie wskazano sposób obliczania kursu i czy kredytobiorca dostał jasny przykład przeliczenia raty.

Warto też zebrać wniosek kredytowy i symulacje rat. Na tej podstawie można sprawdzić, co bank mówił o ryzyku kursowym. Czasem już na pierwszy rzut oka widać, że był to kredyt indeksowany do franka szwajcarskiego tylko na papierze, a środki były wypłacone i spłacane w złotówkach. Kancelarie często zaczynają od prostego porównania kwoty wypłaty w PLN, salda w CHF i kursu banku z dnia spłaty. Jeśli liczby się nie zgadzają, jest to podstawa do dokładnego przeanalizowania sprawy.

Kiedy jest szansa na unieważnienie kredytu przewalutowanego do CHF?

Szansa na unieważnienie kredytu przewalutowanego do CHF rośnie, gdy w umowie są zapisy naruszające równowagę stron. Najczęściej dotyczy to sytuacji, w której bank sam ustalał kurs w tabeli, a klient nie miał wpływu na wysokość raty. Częstym problemem jest też pozorne przewalutowanie, gdy kredyt nadal był złotowy, a frank służył tylko jako przelicznik. W takich sprawach sądy sprawdzają, czy po usunięciu indeksacji umowa może dalej działać.

W wielu przypadkach okazuje się, że nie ma podstaw do dalszego liczenia rat. Wtedy można wnioskować o nieważność umowy kredytu. Czasem bank proponuje zawarcie ugody, ale jej warunki trzeba porównać z potencjalnymi zyskami po wygranej sprawie. Zdarza się, że po kilku latach spłaty klient oddał już więcej, niż dostał i unieważnienie umowy kredytu pozwala odzyskać sporą nadpłatę.

Dlaczego mechanizm indeksacji w kredytach przewalutowanych bywa wadliwy?

Indeksacja miała chronić banki przed zmianą kursu, ale w praktyce często działała jednostronnie. Kurs kupna i sprzedaży franka znajdował się w tabeli otrzymywanej od doradcy, bez wskazania jasnego sposobu jego wyliczenia. Klient nie mógł sprawdzić, czy przeliczenie było prawidłowe. Czasem kurs zmieniał się kilka razy dziennie, a kredytobiorca widział tylko końcową kwotę raty.

Efektem było jednostronne ustalanie przez bank wysokości rat i salda kredytu. Sądy uznają takie zapisy za sprzeczne z zasadą równości stron. Po ich usunięciu nie da się policzyć rat według pierwotnych ustaleń i następuje unieważnienie umowy kredytu. W części spraw sąd nie zastępuje kursu innym wskaźnikiem, ze względu na brak podstaw prawnych, więc zobowiązanie traci swój sens.

Jakich obowiązków informacyjnych nie dopełniają banki?

Bank powinien pokazać rzeczywiste ryzyko kursowe. W wielu sprawach klient widzi tylko symulację przy niskim kursie franka. Nie ma on zatem informacji, jak wzrost kursu wpłynie na saldo kredytu i całkowity jego koszt. Klient nie dostaje też wyjaśnienia, że przy wysokim kursie dług może rosnąć mimo spłat.

Zdarzają się też przypadki, że bank nie wyjaśnia różnicy między kredytem walutowym a złotowym z indeksacją. Klient podpisuje aneks w przekonaniu, że poprawia swoje warunki, a tak naprawdę bierze na siebie całe ryzyko. W niektórych umowach pojawiały się dodatkowe błędy w kosztach, prowizjach lub oprocentowaniu. Takie sytuacje, mogły prowadzić do sankcji kredytu darmowego albo wzmocnić argumenty za ich nieważnością.

W sprawach o kredyty przewalutowane wynik zależy przede wszystkim od treści umowy. Pozorne przewalutowanie, wadliwy mechanizm indeksacji i brak rzetelnej informacji o ryzyku mogą prowadzić do nieważności umowy kredytu. Dlatego warto zebrać dokumenty i sprawdzić je, zanim zdecydujesz się na ugodę lub dalszą spłatę. W wielu przypadkach dokładna analiza pokazuje więcej, niż klient jest w stanie zauważyć na pierwszy rzut oka.

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *