Co zmienia unieważnienie umowy kredytu frankowego?

Według danych podchodzących z BIK w sierpniu 2021 roku kredyty frankowe w Polsce spłacało 723.000 osób (liczba umów wynosiła 415.000). Z roku na rok jednak liczba ta maleje. Związane jest to nie tylko ze spłaceniem wciąż rosnących zobowiązań, ale wejściem na ścieżkę sądową z bankami. Jakie kroki można podjąć, by anulować umowę kredytową? Jakie skutki przynosi unieważnienie umowy kredytu frankowego? Czy jest jedynym wyjściem?

Czym jest unieważnienie umowy kredytu we frankach?

Unieważnienie umowy kredytu udzielonego w obcej walucie oznacza, że zostaje ona uznana przez sąd za nigdy nieobowiązującą. Procedura ta może zostać przeprowadzona zarówno dla kredytów indeksowanych, jak i denominowanych. Za nieważną uznana może zostać każda umowa, której sprzeczność z ustawą może zostać udowodniona. Dodatkowo w przypadku kredytów frankowych przesłanką jest naruszenie zasad współżycia społecznego, czyli brak zachowania równowagi stron oraz wykazanie dominacji silniejszej strony, w tym przypadku banku udzielającego zobowiązania. Nieważność umowy kredytu frankowego niesie za sobą szereg konsekwencji. Pierwszą z nich jest zwrócenie nawzajem wszystkich uzyskanych środków przez obydwie strony umowy. W tym wypadku stosowane były 2 teorie wzajemnego rozliczenia świadczeń – teoria salda oraz teoria dwóch kondykcji. W pierwszym przypadku strona, która uzyskała większą korzyść, zwraca drugiej nadpłacone środki. W przypadku zastosowania teorii dwóch kondykcji, która zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego powinna być już powszechnie stosowana przez orzekające sądy, kredytobiorca może żądać od banku zwrotu wszystkich uiszczonych rat i innych świadczeń pieniężnych (prowizji czy też części opłat). Bank musi z kolei złożyć odrębne powództwo o zapłatę udostępnionych środków bądź też podnieść zarzut potrącenia, co finalnie stanowi korzystniejsze dla klienta rozwiązanie niż zasądzenie przez sąd jedynie „nadwyżki”. Dodatkowo unieważnienie umowy kredytu we frankach skutkuje nieważnością wszelkich zabezpieczeń spłaty kredytu np. hipoteki, ubezpieczenia niskiego wkładu własnego etc.

Unieważnienie umowy kredytu we frankach – wyrok TSUE

TSUE (Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej) stanowi niezawisły organ sądowy, którego orzeczenia mają wpływ na funkcjonowanie sądów w Unii Europejskiej. Przez lata frankowicze czekali na wyrok związany z kredytami frankowymi, będący kamieniem milowym dla linii orzeczniczej polskich sądów. Został on ogłoszony 3 października 2019 r. w sprawie Kamil Dziubak i Justyna Dziubak przeciwko Raiffeisen Bank International AG (C-260/18). Na jego podstawie niemożliwe jest zastąpienie nielegalnych zapisów umowy obowiązującym aktualnie w krajowym prawie. Mogą one jedynie zostać usunięte. Otworzyło to ścieżkę do sądzenia się z bankami w celu unieważnienia umowy kredytu, które stało się legalne w świetle obowiązujących przepisów unijnych. Dojść może do niej na skutek zmiany charteru podpisanej umowy na skutek usunięcia abuzywnych klauzul. Warto jednak podkreślić, że późniejsze orzeczenie TSUE z 29 kwietnia 2021 r. (C-19/20), wydane na gruncie postępowania przeciwko Bankowi BPH S.A. wskazywało na to, że to w gestii krajowych sądów leży uznanie czy „naprawa” relacji między stronami umowy, wskutek wykluczeniu klauzul abuzywnych ma przybrać postać unieważnienia umowy czy też jej zmiany i utrzymaniu w mocy.

Alternatywy dla unieważnienia umowy kredytu

Warto wiedzieć, że pozew o unieważnienie umowy kredytu frankowego (i zapłatę w tego efekcie) nie jest jedyną możliwościową, by móc przestać zamartwiać się zobowiązaniem w obcej walucie i rosnącymi kosztami zadłużenia. Kolejną z sądowych możliwości jest odfrankowienie kredytu. Nazywane jest ono także częściowym unieważnieniem, ponieważ wskutek usunięcia z umowy klauzul abuzywnym (niezgodnych z prawem) przy pozostawieniu samej umowy w mocy, kwota spłat przeliczania jest z franka szwajcarskiego na polskie złotówki. Kredyt spłacany jest na takich zasadach, jakby od początku obowiązywania umowy był zobowiązaniem złotówkowym. Proces ten dokonywany jest w przypadku umów zawierających zakazane klauzule tzn. abuzywne, które jednak mogą być zastąpione innymi postanowieniami albo też mogą być usunięte bez szkody dla możliwości wykonywania umowy. Zazwyczaj skutkuje to zwrotem nadpłaconych rat, dalszą spłatą zobowiązania jako kredytu złotowego, jednak oprocentowanego według stawki LIBOR, a nie WIBOR, jak ma to miejsce w przypadku klasycznych zobowiązań zaciąganych w rodzimej walucie.