Abuzywność niejedno ma imię

Pojęcie „klauzul abuzywnych” jest zapewne nieobce większości osób, które zdecydowały się kilka lub kilkanaście lat temu na wzięcie kredytów hipotecznych w walucie obcej (przede wszystkim we frankach szwajcarskich). Śledzący wyroki zapadające czy to w sądach polskich czy w Trybunale Sprawiedliwości Unii Europejskiej, szeroko komentowane również w prasie z uwagi na skalę problemu, na ich podstawie zyskują wiedzę, które z postanowień umów kredytowych stosowanych przez polskie banki są niedozwolone przez prawo i tym samym stanowią właśnie klauzule abuzywne. Jednakże występując na ścieżkę wojenną przeciw sektorowi bankowemu kredytobiorcy muszą się liczyć z jeszcze jednym przeciwnikiem, który jawił się jako ktoś, kto miał im w tej walce towarzyszyć. Mowa o podmiotach gospodarczych, świadczącym pomoc w dochodzeniu od banków unieważnienia umów kredytowych. Jak bowiem wynika z ustaleń dokonanych przez Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (zgodnie z publikacją z 17 stycznia 2020 r.), również część podmiotów szeroko reklamujących się jako różnego rodzaju „kancelarie odszkodowawcze i frankowe”, stosuje w ramach umów zawieranych z klientami postanowienia, które budzą wątpliwości odnośnie ich zgodności z dobrymi obyczajami lub interesami konsumentów, przede wszystkim na gruncie naruszenia zasady zapewnienia równowagi stron.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wprost wskazał kilka podmiotów, których działalność wzbudziła jego zastrzeżenia i stała się przedmiotem dalszego postępowania, jednocześnie wskazując rodzaje praktykowanych przez nie naruszeń.

W przypadku jednego z nich, tj. Omikron sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (dawniej Optima Legal Consulting sp. z o.o.) wydana została w dniu 20 grudnia 2019 r. decyzja Nr RKT-11/2019 uznająca  stosowaną wobec konsumentów praktykę za naruszającą ich zbiorowe interesy. Zarzut dotyczył „rozpowszechniania w sieci Internet, w tym za pośrednictwem strony internetowej www.pozwyfrankowiczow.pl, fanpage’a na Facebooku „Pozwy frankowiczów”, wiadomości e-mail oraz plakatów reklamowych, nieprawdziwych informacji związanych z dochodzeniem roszczeń z tytułu umów kredytu hipotecznego waloryzowanego lub denominowanego do waluty obcej, odnoszących się do:

  1. charakteru, w jakim przedsiębiorca działa poprzez sugerowanie, że przedmiotem jego działalności jest dochodzenie roszczeń na rzecz konsumentów, podczas gdy jedynie pośredniczy w nawiązaniu współpracy konsumentów z właściwym podmiotem,
  2. wykonywania na rzecz konsumentów bezpłatnych analiz prawnych umów kredytowych, podczas gdy analizy te przygotowuje inny podmiot oraz
  3. unieważniania przez przedsiębiorcę umów kredytowych, podczas gdy przedsiębiorca nie wytacza na rzecz konsumentów powództw w tym zakresie”.

Zgodnie z ustaleniami Prezesa UOKiK, kampania reklamowa Omikron sp. z o.o. prowadzona za pomocą strony internetowej www.pozwyfrankowiczow.pl, fanpage’a na Facebooku „Pozwy frankowiczów”, plakatów reklamowych, wiadomości e-mail oraz reklamy typu Adwords, mogła wywołać wrażenie, że spółka ta zajmowała się dochodzeniem roszczeń na rzecz konsumentów wynikających z zawartych przez nich umów kredytowych waloryzowanych lub denominowanych do waluty obcej. Jednakże w rzeczywistości spółka nie zawierała umów z klientami i nie świadczyła usług pomocy prawnej (analizy umów, występowania na drogę sądową), a jedynie poszukiwała klientów dla kancelarii zajmującej się właściwą obsługą prawną. Dodatkowo, przekaz mógł także sugerować potencjalnym klientom, że ukarany podmiot mógł samodzielnie unieważnić umowę kredytową, co oczywiście leży wyłącznie w gestii sądu w efekcie wygranego sporu. W efekcie dokonanych ustaleń Prezes Urzędu uznał, że Omikron sp. z o.o.  dopuściła się stosowania nieuczciwej praktyki rynkowej wprowadzającej konsumentów w błąd poprzez rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji, co należało zakwalifikować jako nieuczciwą i tym samym bezprawną praktykę rynkową, nakładając przy tym na nią karę.

Prezes UOKiK po dokonaniu analizy działalności innego podmiotu: Kancelarii Prawnej Semper Invicta sp. z o.o. sp.k. z siedzibą we Wrocławiu (dawniej Kancelaria Invictus sp. z o.o.) postawił jej zarzut braku jasnych zasad ustalania wynagrodzenia od kredytobiorców będących jej klientami. Spółka ta za prowadzenie sprawy zastrzegała prowizję za sukces liczoną procentowo od kwoty wypłaconego kredytu, co niekoniecznie było owym „sukcesem”, gdyż ten mógł mieć miejsce w przypadku wygranej równoznacznej z obniżeniem kapitału pozostałego do spłaty i to ona winna być podstawą obliczenia. Spółka ta naraziła się również regulatorowi umownymi terminami do dokonania rozliczenia z klientem w przypadku uzyskania środków pieniężnych od drugiej strony, które dawały jej prawo do dysponowania nimi niemal przez cztery miesiące, jak również brakiem jasnego rozliczania wydatków.

Szereg podmiotów: Kancelaria Prawnej Semper Invicta sp. z o.o. sp.k. z siedzibą we Wrocławiu (dawniej Kancelaria Invictus sp. z o.o.), Arbiter S.A. z siedzibą we Wrocławiu oraz Votum S.A. z siedzibą we Wrocławiu stosowało wzorce umowne, na podstawie których podmioty te samodzielnie wybierały, a wręcz narzucały, swoim klientom pełnomocników do prowadzenia spraw, co pozbawiało konsumentów w tym zakresie prawa decydowania.

Kolejnym postanowieniem umownym, uznawanym przez Prezesa UOKiK za naruszającym dobre obyczaje było pozbawienie klienta możliwości prowadzenia z drugą stroną sporu samodzielnych rozmów i negocjacji. Konstrukcję taką stosowały Kancelaria Prawnej Semper Invicta sp. z o.o. sp.k. z siedzibą we Wrocławiu (dawniej Kancelaria Invictus sp. z o.o.) oraz Arbiter S.A. z siedzibą we Wrocławiu.  Te same spółki ustanawiały system kar umownych względem konsumentów w przypadku, gdy umowa z nimi ulegała rozwiązaniu. Co więcej, Kancelaria Prawna Semper Invicta sp. z o.o. sp.k. nakładała również kary sięgające nawet do 10 proc. kwoty wypłaconego kredytu, gdy ich klient samodzielnie doprowadził do ugody lub powierzał prowadzenie sprawy innemu podmiotowi. Podmiot ten wprowadził również kary z tytułu naruszenia obowiązku zachowania poufności w przypadku udostępnienia dokumentu umowy przez konsumenta innym podmiotom, a więc np. innemu prawnikowi, by ten mógł ocenić jej skutki dla konsumenta.

Za niedopuszczalne w ocenie Prezesa UOKiK uznać należało również wprowadzenie przez Votum S.A.  uregulowania, dającego jej uprawnienie do decydowania o wniesieniu powództwa (co powinno pozostawać wyłącznie w gestii klienta) bez wskazania zasad rozliczenia w takim przypadku.

Jak zatem widać na przykładzie powyższego, kredytobiorcy sięgający po pomoc podmiotów z silną pozycją na rynku, będącą efektem wcześniejszej działalności w innych segmentach prawa, w szczególności w dochodzeniu odszkodowań, niejednokrotnie padali sami ofiarą nadużywania tej pozycji. Nieprzypadkowo podmioty te są częścią wielkich grup kapitałowych, same działając w formie spółek kapitałowych – spółek z ograniczoną odpowiedzialnością lub spółek akcyjnych (które są niedopuszczalne dla działalności radców prawnych czy adwokatów). Forma ta zwalnia je również z wielu obowiązków wiążących się wykonywaniem zawodu przez radców prawych czy adwokatów. Klient bowiem zawiera w pierwszej kolejności umowę nie z właściwą spółką („kancelarią”) prowadzoną przez radców prawnych lub adwokatów, często nie wiedząc kto będzie w jego imieniu prowadził spór sądowy z bankiem i nie mając wpływu na działania w ramach tego sporu (zawarcie ugody czy wniesienie powództwa). Co więcej, kredytobiorca w przypadku zarzutów co do jakości świadczonych usług prawnych będzie miał ograniczoną możliwość skutecznego złożenia np. skargi do rzecznika dyscyplinarnego samorządu radcowskiego, gdyż szereg obowiązków etycznych, za które odpowiadałby radca prawnych prowadzący spółkę cywilną lub osobową gdyby to on był stroną umowy z kredytobiorcą (np. kwestie rozliczenia się z otrzymanych środków pieniężnych czy zwrot dokumentów), nie będzie miało zastosowania do spółek kapitałowych będących stroną umowy z kredytobiorcy, bo ich kodeks etyki radcy prawnego zwyczajnie nie dotyczy. A zatem, przed podjęciem decyzji co do wyboru kancelarii prawnej mającej w końcowym rozrachunku uwolnić kredytobiorcę od ciężaru kredytu walutowego, warto wziąć pod uwagę nie tylko reklamy takich podmiotów chwalących się masowością czy skutecznością, ale również to, jak taka współpraca będzie od strony umowy o pomoc prawną wyglądała – by nie trafić przysłowiowo „z deszczu pod rynnę”.